Zespół Szkół i Placówek Specjalnych w Mocarzewie

BŁĘDY POZNAWCZE POTĘGUJĄCE PANIKĘ

16 czerwca 2020

Na uwagę w kontekście pojawienia się epidemii koronawirusa zasługuje fakt, że zagrożenie często wyolbrzymiane jest poprzez błędy poznawcze, mające istotny wpływ na nasze postrzeganie problemu. COVID-19 jest stosunkowo nowym zjawiskiem – informacje na temat epidemii zaczęły docierać do nas zaledwie kilka tygodni temu – przez to często przypisujemy im w tej chwili znacznie większą wagę. Inną kwestią jest fakt, że epidemia koronawirusa jest obecnie tematem numer jeden w światowych, jak i lokalnych mediach. Bombardowani informacjami na jej temat z wszelkich możliwych źródeł mamy poczucie, że sytuacja jest znacznie bardziej dramatyczna, niż może mieć to miejsce w rzeczywistości – szczególnie, że informacjom na temat kolejnych zachorowań często towarzyszy dramatyczny obraz opustoszałych ulic lub szpitalnych sal.

Inny z błędów poznawczych w kontekście koronawirusa spowodowany jest faktem, że jako jednostki nie do końca jesteśmy w stanie kontrolować sytuację. Kolejne organizacje wydają zalecenia mówiące przede wszystkim o tym, aby zachowywać higienę i unikać przebywania w zatłoczonych miejscach, a także, na ile jest to możliwe, ograniczyć przemieszczanie się. Postępowanie wedle zaleceń do pewnego stopnia daje nam poczucie kontroli nad sytuacją, jednak ostatecznie zdajemy sobie sprawę, że zachorować może każdy z nas, niezależnie od okoliczności. Co ciekawe, większe niebezpieczeństwo jesteśmy skłonni przypisywać rzeczom niewidocznym – ponieważ nie dostrzegamy wirusa gołym okiem i nie jesteśmy w stanie fizycznie się przez nim obronić, epidemię postrzegamy jako wyjątkowo groźne zjawisko. Na koniec, chcąc zachować we wszystkim balans, warto jednak zwrócić uwagę na liczby – dane z 3 marca br. dotyczące Chin mówią o 80 152 przypadkach zachorowań, w tym 2945 przypadkach śmiertelnych. Populacja kraju wynosi z kolei 1 480 000 000 i rośnie z każdą minutą. W prostym przeliczeniu daje to 0,0000199 proc. szans na śmierć spowodowaną pojawieniem się wirusa z Wuhan.

Kluczowy zdrowy rozsądek

 Co ciekawe, pojawienie się epidemii koronawirusa zepchnęło na dalszy plan obawy społeczeństwa związane z innymi zagrożeniami, takimi jak ataki terrorystyczne, a wcześniej Ebola czy SARS. Na przestrzeni ostatnich lat zjawiska te, pomimo powszechnie występującego strachu, okazały się być jednak stosunkowo niegroźne, porównując je chociażby do powszechnie występujących chorób. Jak wynika ze zgromadzonych danych, w samych Stanach Zjednoczonych w 2017 r. najwięcej osób zmarło z powodu chorób serca, nowotworów czy w rozmaitych wypadkach (w tym wypadkach samochodowych). W wielu przypadkach tragedii uniknąć można było chociażby dzięki profilaktycznym badaniom czy zmianie stylu życia na zdrowszy.
W kontekście pojawienia się epidemii wirusa z Wuhan nie powinniśmy oczywiście lekceważyć realnego zagrożenia, jakie stanowić może on dla naszego zdrowia. Warto jednak skoncentrować się na faktach związanych z wirusem, a niekoniecznie dramatycznych doniesieniach medialnych, które potęgować mogą nieuzasadniony strach i rozbudzać w społeczeństwie jeszcze większą panikę – ta może bowiem okazać się większym zagrożeniem od samego wirusa.